Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka uwodzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka uwodzenia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lipca 2008

4 tygodnie po - referencje

Dzisiaj oddaję głos jednemu z moich uczestników szkolenia z uwodzenia. Oto mail jaki mi przesłał, treść umieściłem za jego zgodą:

Cześć!

Przepraszam że tak długo się nie odzywałem. Tak jak się umówiliśmy będę pisał o wszystkich sukcesach. Poznałem fajną laskę, no normalnie rewelacja. Pogadałem z nią trochę na imprezie, wydała się dość inteligentna, 30 letnia prawniczka. Po prostu bomba. Po paru minutach rozmowy powiedziałem że niestety muszą już iść bo rano wyjeżdżam na delegacją.

Qrwa zupełna głupota bo nigdzie nie jechałem ale chapnęła. Sama mi wcisnęła mój numer do kieszeni i powiedziała zadzwoń do mnie jak wrócisz. Zadzwoniłem za 2 dni trochę z nią pogadałem o głupotach po czym ona zapytała się mnie czy nie chciał bym jej odwiedzić w chacie, zrobi jakąś kolacje itp. Czyli wiadomo czego można się było spodziewać. Co miałem do stracenia pojechałem do niej, gadaliśmy dość długo, patrzyła się we mnie jak obraz.

W pewnym momencie zbliżyłem się do niej i zacząłem ją całować namiętnie i zmysłowo, laska mi zaczęła odjeżdżać i w tym momencie zrobiłem coś nad czym się ogólnie nie zastanawiałem!! Widziałem w jakim jest stanie emocjonalnym i nie zgadniesz co zrobiłem!!! Qrwa założyłem buty i wyszedłem! Nie chciałbyś widzieć miny tej laski w momencie kiedy wychodziłem. Przez pewien czas po byłem sam na siebie wk.... i zadawałem sobie pytanie „po kiego ch... to zrobiłeś, trzeba było ją bzyknąć”. Mówiła że ma mocną psyche, było zupełnie odwrotnie.

Nie dojechałem jeszcze do domu a telefon się urywał. Powiedziałem jej że jak naprawdę chce się ze mną drugi raz spotkać musi się bardziej postarać. I postarała się! Spotkaliśmy się na drugi dzień wieczorem, pierwszy raz laska tak się na mnie rzuciła, pocisnąłem ją chyba z 7 razy. Rano wstałem i powiedziałem jej na żabciu „chyba Misiu zasłużył na śniadanie” i jeszcze mi zrobiła śniadanie.

Jak ogniem to pełnym!!!

dodajdo.com

poniedziałek, 26 maja 2008

Okłamuj kobiety!

Gdy zapytasz kobiety o cechy jakie naprawdę pragną w mężczyźnie, wiele z nich odpowie że facet powinien być szczery. To jedna z bzdur, które próbują wmówić facetom bo wydaje im się że tego chcą, szczególnie gdy ich poprzedni facet okłamywał na każdym kroku.
Tak więc facet poczęstowany takim kitem będzie myślał że wystarczy tylko być szczerym a sukces ma zagwarantowany.

Ktoś kiedyś powiedział: Słuchaj uważnie kobiet, zwracaj uwagę na to co mówią a następnie postępuj dokładnie odwrotnie do tego co mówią. I jest w tym sporo prawdy.

Kiedy jesteś szczery, odpowiadasz szczerze na pytania szczególnie na początku znajomości to szybko przestajesz być dla niej wyzwaniem, przestajesz być tajemniczy i stajesz się nudny i przewidywalny. Dowiedziała się o Tobie wszystkiego czego chciała bo właśnie udzieliłeś jej szczerych odpowiedzi i nie ma w Tobie nic co mogłoby ją kręcić, skłaniać do zastanawiania i myślenia o Tobie bo... właśnie udzieliłeś szczerych odpowiedzi.

Jeśli się szybko Tobą nie znudzi i nie zacznie szukać nowego wyzwania dla siebie to w najlepszym przypadku potraktuje Cię jak dobrego przyjaciela, któremu będzie się zwierzać ze swoich problemów aby otrzymać szczerą radę, której nawiasem mówiąc raczej nie zastosuje.

Perfidne okłamywanie w celu zrobienia tzw. wrażenia również nie zdaje egzaminu, a sprawi że wyjdziesz na zarozumiałego palanta i dupka. Jak więc kłamać kobiety aby były tym zachwycone?

Nigdy nie odpowiadaj na pytania wprost. Gdy spyta Cię gdzie pracujesz lub czym się zajmujesz, to przede wszystkim interesuje ją tylko czy masz stałe źródło dochodu, zamiast więc barwnie opowiadać o swojej pracy powiedz że masz własną firmę, która specjalizuje się w napadaniu na ruskie banki i potrzebujesz wspólniczki, która mogłaby odwracać uwagę eksponując swój dekolt śliniącemu się strażnikowi. (Pod warunkiem że Twoja rozmówczyni ma czym oddychać.) Albo że zajmujesz się importem kobiet ze wschodu i ciężko harujesz bo czasem trzeba przetestować cały autobus. Możesz również powiedzieć że jesteś luksusowym facetem do towarzystwa i kobiety płacą Ci grubą kasę za mistyczny seks. Jeśli spyta Cię czy masz żonę, a akurat nie masz, powiedz że masz, ale nie swoją.

Cokolwiek zabawnego, nieprawdopodobnego czy tajemniczego wymyślisz, będzie dużo lepsze od odpowiedzi wprost. Jeśli masz własne przykłady, które dobrze zadziałały, podziel się nimi z innymi w komentarzach do tej notki. Zapraszam :)


dodajdo.com