wtorek, 15 grudnia 2009

Jak kobiety manipulują seksem?

Tekst poniżej pochodzi z forum dla kobiet. Jeśli jesteś facetem, przeczytanie go może Cię zbulwersować lub... otworzyć Ci oczy. Kobietom odradzam czytanie, chyba że chcesz zostać zimną, pozbawioną emocji i wyrachowaną suką.


Zasady, które musisz wprowadzić są proste: seks jest wtedy, kiedy ty masz na to ochotę. Nie kochasz się wtedy, kiedy twój mężczyzna jest podniecony. Robisz to, gdy ty sama jesteś w odpowiednim nastroju.
W zależności od twojej sytuacji możesz taki układ zaproponować bezpośrednio. Może się jednak zdarzyć, że twój mężczyzna nie przyjmie tych warunków. W takiej sytuacji lepiej wprowadzać twoje zasady stopniowo.
Aby ułatwić sobie to zadanie musisz zrobić dwie rzeczy:

- zniechęcić mężczyznę do inicjowania przez niego miłości,
- zachęcić do natychmiastowej reakcji na twoją inicjatywę wspólnego seksu.

Aby zrealizować pierwsze z zadań, musisz przede wszystkim unikać okazywania entuzjazmu kiedy twój mąż chce się z tobą kochać. Możesz powiedzieć, że „boli cię głowa”, albo niecierpliwie wpatrywać się w sufit lub oglądać swoje pomalowane paznokcie i nie wykazywać żadnego zainteresowania jego osobą. Nie pomagaj mu i nie mów czego pragniesz, leż spokojnie i zupełnie obojętnie. I pod żadnym pozorem nie pozwól sobie na osiągnięcie orgazmu wtedy, gdy to mężczyzna rozpoczął grę miłosną.

Jednocześnie to ty sama musisz rozpocząć inicjowanie seksu. Możesz to robić subtelnie lub zupełnie bezpośrednio. Możesz drażnić go miedzy nogami lub włożyć seksowną bieliznę. Lub możesz po prostu powiedzieć „chcę się z tobą dzisiaj kochać”. Lub po prostu zacznij się z nim kochać. W każdej sytuacji, w której ty rozpoczęłaś grę miłosną musisz pozwolić twojemu mężczyźnie w pełni i całkowicie cię zadowolić. Musisz bez żadnych zahamowań wyrażać swoją namiętność. Wzdychaj, płacz i krzycz znajdując przyjemność
w jego dotyku. Śmiało kieruj jego pieszczotami tak, aby sprawiały ci jak najwięcej przyjemności. Nie obawiaj się mówić mu, że odpowiada ci taka lub inna pozycja. Lub, że odpowiada ci właśnie to, aby cię pieścił ustami i językiem. Nie bój się wziąć pełną inicjatywę w swoje ręce.

Twój partner nauczy się w końcu, że seks rozpoczynany przez niego jest nieciekawy i frustrujący. Będzie się czuł trochę jak impotent, osoba nie licząca się i w końcu nauczy się, że sam zaczynając grę miłosną nie potrafi kobiecie dać satysfakcji. Równocześnie nauczy się, że kiedy odpowiada na twoją inicjatywę, to seks staje się fascynujący i satysfakcjonujący dla obojga. To tylko kwestia czasu, kiedy twój partner stanie się zależny od każdego twojego słowa czy gestu, czekając na okazję, by móc ciebie, a tym samym i siebie samego zaspokoić.

Jeżeli twój partner jest taki, jak większość mężczyzn, to jego pociąg seksualny w tej sytuacji znacznie wzrośnie. Jest to niebezpieczeństwo, na które musisz być przygotowana. Twój partner może się poczuć sfrustrowany tym, że stracił kontrolę na częstością kontaktów seksualnych. Jeżeli dodatkowo w nowym układzie częstość stosunków będzie dla niego zbyt mała, to jego zdenerwowanie będzie większe.

I tutaj musisz zastosować nowe rozwiązanie. Musisz umożliwić mu przejęcie w pewnym stopniu kontroli nad sytuacją. Robisz to pokazując partnerowi, co może zrobić, aby „wprowadzić cię w nastrój”. Tymi rzeczami może być na przykład wspólne wyjście do restauracji, mały prezent lub kwiaty. Ale nie powinnaś na tym poprzestawać. Jego działania, które mogą (i powinny) wprawiać cię w dobry nastrój to: zmycie naczyń, zrobienie prania, ugotowanie czegoś czy posprzątanie mieszkania.
.
Te propozycje najlepiej jest przedstawiać w czasie wstępnej gry miłosnej. Po prostu musisz mimowolnie wtrącić, że dziś masz ochotę na seks, ale mogłabyś mieć ją częściej, gdybyście częściej gdzieś wychodzili razem na obiad, lub gdyby czasem twój partner pomógł ci i zmył naczynia.


dodajdo.com

1 komentarz:

Sylwester pisze...

Oczywiście tak sfrustrowany mężczyzna może poszukać sobie kochanki, która takich "ekscytującyhc" tekstów nie czytała... I nawet sprzątać nie będzie musiał...